Trochę ponad 4,6 miliona złotych wydatkują Polskie Porty Lotnicze na promocję siatki połączeń radomskiego portu lotniczego, który daleki jest od osiągnięcia progu rentowności.
W pierwszym, niepełnym roku działalności Radom miał obsłużyć 250 tys. pasażerów, podczas gdy odprawione zostało jedynie 103 tys. podróżnych. W kolejnym, pełnym już roku prognozowano wynik pasażerski na poziomie 450 tys. Rzeczywistość okazała się zgoła inna, gdyż w Radomiu doliczono się zaledwie 112 tys. osób, czyli jedną czwartą zakładanego planu biznesowego. A
rok 2025 przyniósł tylko 95,6 tys. pasażerów.
Rozwój sieci tras nowego-starego portu lotniczego w Radomiu – na zasadach czysto komercyjnych – spalił na panewce. Linie lotnicze (de facto pasażerowie) nie chcą korzystać z najnowocześniejszej infrastruktury terminalowej, woląc latać z dużo droższego Lotniska Chopina, na którym rosną przewoźnicy niskokosztowi – głównie Wizz Air, więc Polskie Porty Lotnicze – właściciel i operator Sadkowa – zdecydowały się wesprzeć finansowo połączenia z Sadkowa.
Pierwszy przetarg na dopłaty do lotów nie zakończył się sukcesem, więc największa spółka lotnicza w Polsce rozpisała
drugi przetarg na „promocję siatki połączeń Lotniska Warszawa-Radom przy wykorzystaniu narzędzi promocyjnych przewoźnika oraz touroperatorów”, którego celem jest ożywienie ruchu pasażersko-operacyjnego na oddalonym o przeszło 100 kilometrów od Warszawy lotnisku, którego gruntowna modernizacja kosztowała 800 milionów złotych, dwukrotnie przekraczając zaplanowany budżet.
Do rozdysponowania było 10 milionów złotych, które zostały niewykorzystane w pierwszym przetargu. Operator m.in. Lotniska Chopina wyda na marketing promocyjny radomskiego portu lotniczego jednak mniej, bo tylko 4 611 270 złotych brutto. Środki finansowe trafią do: Orex Travel (886 830 złotych; promocja na wakacyjnym rynku tureckim, w kurortach: Lara, Belek, Okurcalar, Obagol i Konyaalti), Nowej Itaki (895 440 złotych; promocja na tureckim rynku w Antalyi), oraz Polskich Linii Lotniczych LOT, które otrzymają po 1 414 500 złotych za promocję radomskiej sieci tras na rynkach hiszpańskim (Katalonia) i włoskim (Lacjum).
Umowy promocyjne zostały już z ww. podmiotami podpisane, lecz – jak zaznaczają Polskie Porty Lotnicze – „udział w działaniach marketingowych nie jest równoznaczny z decyzjami o otwieraniu czy wznawianiu konkretnych tras”, a „ostateczny kształt siatki połączeń zależy wyłącznie od analiz biznesowych linii lotniczych”. Z tego powodu LOT – choć jest beneficjentem wsparcia celowego – nie wznowi połączeń do i z Barcelony. Operator Sadkowa wskazuje, że „jest to indywidualna decyzja przewoźnika”.